Zamknięci przed ludźmi – fobie w VR

Zamknięci przed ludźmi – fobie w VR

Newsweek Polska o naszym pomyśle oraz realizowanym projekcie wykorzystania wirtualnej rzeczywistości w leczeniu fobii.

„Metro lubię, gdy jest tłok. Kiedy nikt nie ma jak się obrócić i nikt na nikogo nie patrzy. Ale poza tym metro jest trudne, bo nie ma z niego ucieczki. Siedzi się w zamkniętym pomieszczeniu, pod ziemią. Za oknem nie ma nic, na czym można by skupić uwagę. Są tylko ludzie. Siedzą naprzeciwko siebie i się patrzą. A jak ktoś patrzy, to na pewno ocenia i może zobaczy, że coś ze mną jest nie tak. Może mam plamę na bluzce, może włożyłam nie te buty Coraz więcej takich myśli przebiega mi głowie – opowiada Anna. – Próbuję odciąć się od nich, od ludzi, którzy się na mnie patrzą. Zaczynam szukać czegoś w torebce, sprawdzam coś w telefonie, przyglądam się reklamom….”

Więcej na newsweek.pl